Centrum informacji: 0 801 08 08 06
Centrum informacji: 0 801 08 08 06
Nie dla wszystkich imigrantów Wielka Brytania okazała się rajem na ziemi. Część świetnie się tutaj odnalazła, ale są też osoby, które ani nie znalazły pracy, ani nie mają gdzie mieszkać i koczują w nędznych obozowiskach zlokalizowanych na obrzeżu miast, jak np. w okolicy Peterborough. Z myślą o takich imigrantach powołano National Reconnection Service, w działalność którego rząd zainwestował 150 tys. funtów. Każdy, kto nie radzi sobie na emigracji, może otrzymać bilet powrotny do swojego kraju – podaje serwis peterboroughtoday.co.uk. Na razie NRS sprawdził się w Peterborough, Bostonie i Lincolnshire.
Procedura wygląda następująco – organizacja Crime Reduction Inicjatywy
(CRI) ocenia podania osób bezdomnych i jeśli nie są oni uprawnieni do
świadczeń, opłaca bilet w jedną stronę. Organizacja przygotowuje
dokumenty niezbędne do podróży i załatwia transport na lotnisko.
- Ci ludzie znajdują się w sytuacji bez wyjścia – nie mogą znaleźć
pracy, a co za tym idzie, nie mają pieniędzy na mieszkanie i w ten
sposób stają się bezdomnymi. Jedynym wyjściem jest powrót do domu.
Peterborough i okolice cieszą się dużym zainteresowaniem ze strony
imigrantów, ponieważ występuje tutaj dosyć duże sezonowe
zapotrzebowanie na pracowników w rolnictwie – mówi John Rossington z
CRI.
Według danych ośrodka pod wezwaniem św. Teresy w Peterborough,
opiekującego się bezdomnymi, jedna trzecia ze stu osób, którymi
codziennie zajmuje się ośrodek, to imigranci z Europy
Środkowo-Wschodniej, którzy przyjechali na Wyspy pracować, ale im się
nie udało odnaleźć w tej rzeczywistości i teraz walczą o przetrwanie.
KK, MojaWyspa.co.uk